Historia
Przodków swych mają harcerze tej drużyny we wszystkich skautach i harcerzach świata i Ojczyzny swojej; boć nie ród to organizacji, lecz ducha, nie ród składkowych przynależności, lecz Prawa Harcerskiego czcicieli, ideałów harcerskich miłośników.
Urzeczywistniać je zaczęli w roku 1988 wpierw w zastęp, a gdy dusz bratnich, do pracy chętnych, przybywać zaczęło, w drużynę się jednocząc. Przystosowali się do warunków organizacji, spełniają swe obowiązki względem niej, pracują wśród innych braci harcerzy, ale z ducha inni jacyś są. Służbę swą skromną bliźnim ofiarując ku nim twarz swą zwracają, w pracy ciężkiej, słowie życzliwym, pieśni radosnej, pomyślunku twórczym, przygodzie szalonej nagrodę swoją upatrując.
Obce dla nich pochwały i przywileje innych wodzów nie przygnębiają serc ich – dusze ich bowiem szczęśliwe są dobrym słowem i serdeczną prośbą o pomoc mieszkańców ich osady – Boguszowic.
Obrzędy rodu swego i zakon swój opisali w księdze „Sztambuchem Obrzędowym” zwanej, tajemnic jej przed obcymi strzegąc, w myśl prawa: kto rodu tego ciekaw, z rodu tego być musi!
Jako, że ród ich nie wielością – a duchem i charakterem mocny, przeto w szeregi ich wstępowanie trudem, znojem i latami jest naznaczone, ku zdumieniu innej braci harcerskiej.
Harcerze tej drużyny, ku niezadowoleniu ludzi małych i nieroztropnych, zachowali niezależność, odrębność i właściwość swych dusz, myśli i marzeń, które w urzeczywistnianiu ich Prawa Harcerskiego są jakoby tchnieniem Stwórcy, którego słowa:
„beze mnie nic uczynić nie możecie” napomnieniem są dla nich.
Dlatego noszą w sobie swoją małą, na pewno niedoskonałą – lecz epifanię. W chwilach trudnych jest to wezwanie do czynu ofiarniejszego niż zakłada ekonomia praktyczności, do przekraczania choćby o pół kroku swych ułomnych uzdolnień, do uwierzenia, że jeśli się nie otrzymało całego talentu, to chociażby drachmy ze świecą warto szukać. Umocnieni wewnętrznie takimi niezależnymi myślami
stają zawsze twarzą w kierunku bliźniego.
|
|